Sport bez barier. Fundacja SONI i nowe oblicze integracji

 „Sport jest świetnym akceleratorem, dlatego żeby osoby, które jednak są zagrożone wykluczeniem społecznym, mogły aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym, w takim życiu, w jakim każdy z nas chciałby brać udział”. Ten komentarz Pauliny Gadomskiej-Dzięcioł – założycielki i prezeski Fundacji Sportu Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie SONI – stanowi oś opowieści zawartej w rozmowie z Emilią Kołyszko. Prezeska opowiada historię powstania fundacji, jak i również dzieli się wyzwaniami, które napotkała na swojej drodze od 2018 roku.

Sport jako droga do samodzielności

W centrum działań Fundacji SONI znajduje się przekonanie, że sport to nie tylko aktywność fizyczna, ale przede wszystkim skuteczne narzędzie integracji i rozwoju. Wyjście na trening, udział w zawodach, pierwsze zagraniczne wyjazdy bez rodziców – każde z tych wyzwań oznacza ważny krok do samodzielności. „Dzięki uprawianiu sportu osoby te mają regularne zajęcia (…) nawiązują przyjaźnie, rozwijają komunikację, przeżywają emocje i budują poczucie własnej wartości” – podkreśla założycielka SONI.

Działania fundacji obejmują zarówno wsparcie najmłodszych, którzy stawiają pierwsze kroki na pływalni czy macie judo, jak i bardziej doświadczonych zawodników, reprezentujących Polskę na arenie międzynarodowej. Z pasją opowiada o profesjonalizacji sportu osób z niepełnosprawnościami – od regularnych treningów po udział w Mistrzostwach Europy czy Świata.

Bariery systemowe i finansowe

Szczególnie istotna część rozmowy dotyczy codziennych problemów organizacyjnych. „Okazało się, że jest bardzo wiele barier systemowych, które trzeba pokonać, żeby tę ideę właśnie wprowadzić w życie” – mówi Paulina Gadomska-Dzięcioł. Przyznaje, że choć sportowcy SONI mają często większą motywację niż ich pełnosprawni rówieśnicy, to wciąż spotykają się z brakiem rozwiązań systemowych, które ułatwiałyby im finansowanie udziału w zawodach czy przygotowań do startów.

Największym wyzwaniem pozostaje finansowanie wyjazdów i treningów. „Mnóstwo nakładów finansowych związanych z treningami, z przygotowaniami do zawodów ponoszą jednak same osoby z zespołem Downa i ich rodzice, i ich rodziny”. Apeluje o wsparcie ze strony Ministerstwa Sportu, samorządów oraz partnerów biznesowych – pokazując, że sukces jest wspólną sprawą i efektem szerokiej współpracy.

Współpraca rodziców, wolontariuszy i samych sportowców

To rodzice są pierwszymi przewodnikami i motywatorami dla młodych sportowców. Fundacja SONI działa dzięki oddaniu i zaangażowaniu opiekunów swoich podopiecznych, ale coraz częściej otwiera się również na wsparcie wolontariuszy, którzy mogliby pełnić rolę asystentów podczas treningów lub wyjazdów na zawody.

„Marzy nam się, abyśmy mogli stworzyć grupę wolontariuszy, którzy nie byliby związani więzami rodzinnymi z naszymi zawodnikami, tylko na zasadzie asystentów osobistych, wspieraliby naszych sportowców” – mówi Gadomska-Dzięcioł. Ułatwiłoby to treningi i pozwoliło młodym ludziom z zespołem Downa szybciej nabywać umiejętności oraz lepiej funkcjonować w grupie.

Doświadczenie międzynarodowe i inspiracje z zagranicy

Ciekawą część wywiadu poświęcono międzynarodowym doświadczeniom Pauliny Gadomskiej-Dzięcioł, która została sekretarz generalną Międzynarodowej Organizacji Pływania Osób z Zespołem Downa. Podkreśla, że w krajach takich jak Wielka Brytania czy Hiszpania sport osób niepełnosprawnych intelektualnie jest profesjonalnie zorganizowany i oparty na ścisłej współpracy klubów, rodziców oraz trenerów. Standardy te – jej zdaniem – mogłyby w dużej mierze zostać przeszczepione do polskich realiów.

Plany, nadzieje i codzienne sukcesy

Fundacja SONI nie ustaje w organizacji kolejnych startów, szkoleń i wyjazdów. Młodzi sportowcy już niedługo będą reprezentować Polskę na Mistrzostwach Europy w Portugalii w pływaniu, a potem czekają na nich kolejne międzynarodowe wyzwania – od narciarstwa po lekkoatletykę i judo. To efekt determinacji całego zespołu fundacji, rodziców, trenerów i samych zawodników.

Na zakończenie rozmowy Paulina Gadomska-Dzięcioł dzieli się osobistym marzeniem swoich podopiecznych: „Myślę, że oni sobie życzą bardzo tego, żeby traktować ich tak jak osoby, które nie mają zespołu Downa. Żeby w taki sam sposób się z nimi komunikować jak z kolegą czy też z rywalem sportowym, żeby tej taryfy ulgowej nie stosować za bardzo albo najlepiej w ogóle wobec nich. I żeby doceniać te ich starania i wysiłki i również te przywożone medale”.

Dlaczego warto obejrzeć cały film?

Ten materiał to nie tylko opowieść o pracy charytatywnej i społecznej – to lekcja odwagi, determinacji i solidarności. Pokazuje, jak sport otwiera nowe perspektywy i integruje środowiska, które na co dzień mogą czuć się wykluczone. Rozmowa Emilii Kołyszko z Pauliną Gadomską-Dzięcioł obala stereotypy i przypomina, że każdy ma prawo do pasji, samorealizacji i uznania.

Dlatego tak ważne jest, aby wspierać rozwój sportu bez barier – finansować treningi i wyjazdy, tworzyć systemowe rozwiązania oraz promować integrację osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Każda inwestycja w ten obszar to krok ku bardziej otwartemu i solidarnego społeczeństwu.

Zapraszamy do obejrzenia całego filmu – i do wspólnego działania na rzecz sportu bez barier.

Kampania promocyjna dofinansowana ze środków @Ministerstwo Sportu i Turystyki w ramach Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej

Kampania współfinansowana ze środków @Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO Priorytet 1a-1

Facebook
Twitter
LinkedIn

Inne wpisy

Fundacja Sportu Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.