Wywiad z Bartłomiejem Kuziarą – trenerem reprezentantów Polski w pływaniu osób z zespołem Downa.

Na przełomie października i listopada 2025 roku w Portugalii odbędą się Mistrzostwa Europy w pływaniu osób z zespołem Downa. Nasz kraj jak zwykle reprezentować będą Pana podopieczni, którzy współzawodniczą na arenie międzynarodowej już od 2019 roku lat. Z każdych  mistrzostw Pana zawodnicy wracają z medalami lub co najmniej – z życiówkami…

Co skłoniło Pana do pracy z osobami z Zespołem Downa?

Od zawsze chciałem uczyć w szkole specjalnej. Ilekroć przechodziłem obok szkoły specjalnej to ciekawiło mnie, jak dzieci z niepełnosprawnościami radzą sobie podczas zajęć z wychowania fizycznego. Po kilku latach podczas praktyk studenckich mogłem sam się o tym przekonać. Po skończonych studiach na AWF o (specjalizacji pedagogiki osób z niepełnosprawnością intelektualną) zacząłem pracować w tej szkole i pracuje tam po dziś dzień.

Jak wygląda typowy trening osób z Zespołem Downa?

Typowy trening osób z zespołem Downa opiera się przede wszystkim na indywidualnym podejściu oraz dopasowaniu ćwiczeń do możliwości i potrzeb danej osoby. Zwykle składa się z trzech głównych części: rozgrzewki, części głównej i wyciszenia. Część główna treningu zależy od celu – może to być poprawa motoryki, siły, równowagi, koordynacji lub ogólnej sprawności. Kluczowe w pracy z osobami z zespołem Downa są cierpliwość, regularność i pozytywne wzmocnienia. Zwracamy uwagę na tempo pracy, komunikację dostosowaną do poziomu rozumienia oraz na ścisłą współpracę z rodziną i specjalistami. Najważniejsze jest jednak to, że każdy trening to nie tylko praca nad ciałem, ale i nad pewnością siebie i radością z ruchu.

W jaki sposób motywuje Pan swoich podopiecznych do treningów?

Zawsze staram się, by treningi były nie tylko skuteczne, ale też po prostu przyjemne. Wykorzystuję zabawę, pochwały, jasne cele i nagrody dopasowane do możliwości i zainteresowań moich podopiecznych. Bardzo ważna jest pochwała za każdy, nawet najmniejszy postęp – dzięki temu moi podopieczni czują się docenieni i chętniej wracają na kolejne zajęcia. Stawiam również na stałą rutynę, która daje poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie wplatam nowe elementy, by utrzymać ich ciekawość i zaangażowanie. Dużą rolę odgrywa też praca w grupie – wzajemne wsparcie i wspólne wyzwania potrafią zdziałać cuda. Staram się także indywidualnie poznać każdego podopiecznego – jego potrzeby, zainteresowania i to, co sprawia mu największą frajdę. Dzięki temu mogę dopasować ćwiczenia w taki sposób, by były dla niego atrakcyjne.

Jakie jest największe wyzwanie w pracy trenera osób z Zespołem Downa?

Największym wyzwaniem w pracy trenera osób z zespołem Downa jest indywidualne podejście do każdego podopiecznego – zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Każda osoba ma inne potrzeby, tempo pracy i sposób komunikacji. Trzeba wykazać się cierpliwością, elastycznością i empatią, a jednocześnie umiejętnie motywować i budować poczucie bezpieczeństwa.

Co daje Panu największą satysfakcję?

Zdecydowanie sukcesy moich podopiecznych. Nawet jeśli nieraz jest ciężko, to wtedy widzę, że ta praca ma sens.

Jak ważna jest współpraca z rodzicami specjalistami?

Współpraca z rodzicami i specjalistami jest kluczowa w pracy z osobami z zespołem Downa. To dzięki niej mogę lepiej zrozumieć potrzeby podopiecznego i dostosować treningi do jego możliwości oraz stanu zdrowia. Rodzice dzielą się codziennymi obserwacjami, a specjaliści – cenną wiedzą i wskazówkami. Tylko działając razem, możemy wspierać rozwój tych osób.

Czy może się Pan podzielić jakąś inspirującą historią ze swojej pracy?

Podczas pracy w szkole równocześnie prowadziłem własną szkółkę pływacką w Kozłowie. Właśnie tam trafił do mnie Jakub Muszyński – chłopiec z zespołem Downa, uczeń ZSO nr 7, który miał korzystać z rehabilitacji w wodzie. Na początku prowadziliśmy zajęcia indywidualne. Z czasem zauważyłem, że Kuba ma duży potencjał i szybko się rozwija, dlatego dołączyłem go do grupy, by mógł ćwiczyć wśród rówieśników i poczuć ducha rywalizacji. Dzięki jego zaangażowaniu i systematycznym treningom udało się osiągnąć naprawdę imponujące rezultaty.

Co powiedziałby Pan osobie, która chciałaby zacząć swoją przygodę jako trener osób z Zespołem Downa?

Powiedziałbym, że to jedna z najbardziej wartościowych i dających satysfakcję ścieżek zawodowych – ale też trudna i wymagająca cierpliwości.

Serdecznie dziękujemy za wywiad.

Facebook
Twitter
LinkedIn

Inne wpisy

Fundacja Sportu Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.