Droga Alicji do sportu zaczęła się znacznie wcześniej, niż dzieje się to u większości dzieci. Już we wczesnym dzieciństwie trafiła na basen, ale nie po to, by uczyć się pływać, lecz by przejść specjalistyczną rehabilitację w wodzie. Ćwiczenia miały jeden, najważniejszy cel – wzmocnić osłabione mięśnie brzucha, pleców i ramion, poprawić jej stabilność oraz równowagę. Woda stała się dla niej przestrzenią, w której mogła bezpiecznie ćwiczyć, rozwijać się i rosnąć w siłę.
Taniec – drugi fundament
Choć basen odgrywał ogromną rolę w usprawnianiu Alicji, szybko okazało się, że równie ważną aktywnością stanie się taniec. Jego początki były niewinne – dodatkowe zajęcia w przedszkolu, trochę muzyki, trochę zabawy. Gdy miała siedem lat, zaczęła regularnie uczęszczać na treningi tańca nowoczesnego w Szkole Tańca ArtDance. Wyjazdy z grupą koleżanek na turnieje, zdobywane medale i puchary stały się dla niej ogromną motywacją. Taniec był nie tylko pasją, ale też formą terapii – wzmacniał jej mięśnie, pomagał modelować sylwetkę, a jednocześnie rozwijał pamięć sekwencyjną i koordynację. Przez dziesięć lat z dumą należała do swojej tanecznej grupy, aż w końcu nadszedł moment jej rozwiązania. To zmusiło rodzinę Alicji do zadania sobie ważnego pytania: co dalej?
Nowy świat sportu osób z niepełnosprawnością intelektualną
O możliwościach sportu dla osób z niepełnosprawnością intelektualną rodzice Alicji dowiedzieli się z mediów społecznościowych i internetu. To tam znaleźli Fundację SONI, która ich zainspirowała i otworzyła drzwi do zupełnie nowego świata.
Alicja wystartowała w zawodach pływackich po raz pierwszy w wieku piętnastu lat. Emocje towarzyszące debiutowi na torze były ogromne – pierwszy medal, pierwsze sukcesy… i pierwsza pływacka koleżanka, Zosia. Te doświadczenia sprawiły, że Alicja „złapała bakcyla”, a wraz z nią – jej rodzice.
Połączenie tańca i wody — strzał w dziesiątkę
Prawdziwy przełom nastąpił wtedy, gdy okazało się, że można połączyć obie pasje Alicji: taniec i pływanie. Zawody w pływaniu artystycznym, w których mogła wziąć udział we włoskiej Ferrarze, to był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Alicja nie tylko odnalazła się w tej dyscyplinie – ona w niej zabłysnęła. Razem ze swoją przyjaciółką, Matyldą (w duecie) zdobyły tytuł Mistrzyni Europy.
Pierwsze europejskie medale były spełnieniem marzeń, ale też dowodem na to, jak wiele już osiągnęła i jak wiele jeszcze przed nią. Równolegle z treningami pływania synchronicznego, doskonaliła pływanie sportowe. Dziś może z dumą mówić, że jest mistrzynią Polski w pływaniu stylem dowolnym.
Siła, determinacja i przyjaźnie
Od Alicji można uczyć się niezwykłej dyscypliny, wytrwałości i umiejętności organizowania własnego czasu. Zawody są dla niej wyjątkowo ważne – nie tylko dlatego, że często kończą się medalami. Dają jej coś jeszcze cenniejszego: możliwość spotkań z przyjaciółmi, budowania relacji i doświadczania sportowej wspólnoty.
Alicja czeka na każde kolejne zawody z ogromną niecierpliwością. To one sprawiają, że codzienne treningi – pływanie od ściany do ściany, setki powtórzeń, rytm, wysiłek, odpowiednia dieta – mają sens. Sport dla Alicji, to nie tylko rozwój fizyczny, to sposób na zdrowe życie i przestrzeń, w której czuje radość, spełnienie i po prostu — szczęście.
Historie Eli, Grzegorza, Szymona, Zofii, Jakuba i Alicji pokazują, że sport dla osób z zespołem Downa to znacznie więcej niż rywalizacja. To droga do samodzielności, zdrowia, pewności siebie, budowania relacji i poczucia własnej wartości. Wspierając młodych sportowców, rodziny, trenerzy i społeczność tworzą przestrzeń, w której każdy talent może rozkwitnąć, a każda przeszkoda staje się kolejnym wyzwaniem do pokonania. Tych pięć wyjątkowych sylwetek jest dowodem, że konsekwencja, pasja i holistyczne podejście do rozwoju pozwalają osiągać sukcesy na arenach krajowych i międzynarodowych – i czerpać z życia pełnymi garściami.







